mgr Agnieszka Siteń
Fizjoterapeutka uroginekologiczna i ortopedyczna, certyfikowana instruktorka Low Pressure Fitness (LPF). Na co dzień pracuje z kobietami, które zmagają się z dolegliwościami w obrębie miednicy, kręgosłupa i brzucha – zarówno w ciąży i po porodzie, jak i na innych etapach życia.
W Femisense prowadzi fizjoterapię uroginekologiczną,
wspiera najmłodsze dzieci i niemowlęta w fizjoterapii 0raz kobiety w ciąży. przez regenerację po porodzie.
Umów się na wizytę telefonicznie lub przez ZnanyLekarz.
Praca z pacjentem
W pracy stawia na indywidualne podejście, uważność i dobrą współpracę z pacjentką. Zależy jej nie tylko na skutecznej terapii, ale też na tym, by kobieta czuła się zaopiekowana, rozumiała proces leczenia i mogła wracać do sprawności w swoim tempie.
W swojej pracy koncentruje się na terapii nietrzymania moczu, obniżenia narządów miednicy mniejszej, rozejścia mięśnia prostego brzucha, bólu kręgosłupa i miednicy, a także pracy z blizną po cesarskim cięciu czy nacięciu krocza. Wspiera również pacjentki zmagające się z bolesnymi miesiączkami, endometriozą oraz w przygotowaniu do zabiegów i powrocie do sprawności po leczeniu operacyjnym. W terapii uroginekologicznej wykorzystuje także USG, co pozwala jeszcze precyzyjniej dobrać sposób pracy do potrzeb pacjentki.
Doświadczenie zawodowe
Agnieszka jest absolwentką:
- Uniwersytetu Rzeszowskiego – kierunek fizjoterapia
- Gdańskiego Uniwersytetu Medycznego – kierunek fizjoterapia
- Akademii Wychowania Fizycznego w Katowicach – kierunek wychowanie fizyczne
Swoje kompetencje stale rozwija, uczestnicząc w kursach i warsztatach z zakresu fizjoterapii uroginekologicznej oraz terapii ruchem. Jest również certyfikowaną instruktorką metody Low Pressure Fitness i asystuje podczas szkoleń tej metody.
Zainteresowania
Jest pasjonatką ogrodnictwa — potrafi spędzać długie chwile na czytaniu o roślinach, które chciałaby mieć w swoim ogrodzie. Łopatka, grabie i sekator to jej stali towarzysze, bo nieustannie coś przesadza, dosadza i pielęgnuje.
Za namową pacjentów, ale też z własnej potrzeby, wraca do tenisa po ponad 13 latach przerwy. Skoro wierzą, że da radę, to chyba nie ma wyjścia! Z niektórymi jest już nawet umówiona na wspólny trening.

